Jak wiadomo, w Polsce nawet najprostsze aktywności gospodarcze są obwarowane mnóstwem nadmiernie skomplikowanych regulacji. Nie inaczej jest z prowadzeniem sprzedaży w Internecie. Oto jeden z takich wielu bezsensownych pomysłów.
BDO, czyli Baza Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami, obejmuje każdego przedsiębiorcę, który wysyła produkty w opakowaniach. Ustawa (Dz.U. 2013 poz. 888) definiuje opakowanie bardzo szeroko: to praktycznie wszystko, co służy do zapakowania i wysłania towaru, czyli karton, foliowa koperta, wypełniacz, taśma, a nawet etykieta z adresem. Innymi słowy każda firma, która sprzedaje cokolwiek w internecie, musi się zarejestrować w BDO, bo zawsze coś pakuje i nakleja etykietę.
Procedury obsługi obecności w bazie BDO są bardzo skomplikowane. Można próbować je ogarnąć samemu, ja próbowałem i nie dałem rady. Jeśli ktoś chce się zmierzyć z tematem, tu jest dokumentacja: https://bdo.mos.gov.pl/instrukcje-krok-po-kroku-system-bdo/. Powodzenia. Oczywiście jest mnóstwo wyspecjalizowanych firm, które chętnie zdejmą nam ten problem z głowy. Tanio nie jest. Zaczyna się od rejestracji w bazie BDO, pomoc kosztuje 400-600 złotych, sam koszt rejestracji to 100 złotych. Następnie należy prowadzić comiesięczny rejestr wprowadzanych opakowań. Absolutnie minimalna cena asysty, nawet dla najprostszych scenariuszy, to około 200 złotych miesięcznie. Raz do roku należy złożyć sprawozdanie, wsparcie w tym kosztuje od 400 złotych. Wisienką na torcie jest coroczna opłata za utrzymanie numeru BDO w bazie: 200 złotych.
Potem jest opłata produktowa, czyli opłata za masę wyprodukowanych odpadów (czyli opakowań), wyliczana na podstawie rocznego sprawozdania i opłacana corocznie. Jest też obowiązek prowadzenia publicznych kampanii edukacyjnych. Realizuje się go wpłacając 2% wartości netto opakowań wprowadzonych do obrotu w poprzednim roku kalendarzowym na rachunek bankowy marszałka województwa.
Można ubiegać się o zwolnienie z opłaty produktowej i obowiązku prowadzenia publicznych kampanii edukacyjnych, w ramach pomocy de minimis. Warunki to: masa wprowadzonych do obrotu opakowań w ciągu roku mniejsza niż 1 tona i złożenie odpowiedniego wniosku do dnia 15 marca.
Kary za niedopełnienie obowiązków związanych z BDO wynoszą od 5.000 do 1.000.000 złotych.
Obowiązek rejestracji, prowadzenia rejestru i składania sprawozdań wszedł w życie 12.12.2012. Oznacza to, że składając wniosek rejestracyjny do bazy BDO, jeśli prowadziło się wcześniej podlegającą ustawie działalność, należy uzupełnić zaległe sprawozdania i wnieść zaległe opłaty wraz z odsetkami do 5 lat wstecz.
Czy koncepcja BDO jest dobra? Moim zdaniem nie. System nie zawiera żadnych mechanizmów, które skłaniałyby do realnej ochrony środowiska. To, czy używamy opakowań biodegradowalnych, pozbawionych szkodliwych substancji czy przyjaznych środowisku w jakikolwiek inny sposób, nie ma z punktu widzenia BDO żadnego znaczenia. To kolejny rozbudowany i skomplikowany obowiązek, który generuje koszty, a niczemu nie służy.